
Dariusz Gabryszuk — autor i wykonawca
Autorska pracownia drewnianej architektury ogrodowej. Rzemiosło, konkretne materiały, realizacje pod klucz.
Od pierwszych parapetów do autorskich konstrukcji
Moja przygoda ze stolarstwem zaczęła się bardzo zwyczajnie. Nie od planu na markę, nie od gotowej oferty i nie od katalogu produktów. Najpierw były rzeczy potrzebne w domu: dębowe parapety, stolik, zabudowa do pralni, donica, huśtawka dla żony i fotel na taras. Każda kolejna realizacja uczyła czegoś nowego. Z czasem z tych domowych projektów zaczęła powstawać własna estetyka, własne rozwiązania i kierunek, który dziś rozwijam pod marką GABRYSZUK.

Dębowe parapety do domu
Pierwsze były parapety. Z dębowych blatów wyciąłem i dopasowałem długie, szerokie parapety do własnego domu. To był moment, w którym zobaczyłem, jak bardzo drewno zmienia wnętrze, kiedy jest dobrze dobrane, równo wykończone i dopasowane do miejsca.

Pierwszy stolik
Później powstał stolik. Prosty, domowy, ale już z myśleniem o proporcji, materiale i wykończeniu. Dębowy blat, biała konstrukcja i praktyczna dolna półka pokazały mi, że nawet niewielki mebel może mieć swój charakter, jeśli jest zrobiony uczciwie.

Duży kosz do pralni
Kolejna była pralnia. Zgodnie z życzeniem żony miał powstać duży, głęboki kosz na segregację prania. Nie mały dodatek, tylko konkretny mebel do codziennego używania. Wyszedł praktyczny, pojemny i estetyczny. To była jedna z tych realizacji, po których widać, że mebel ma rozwiązywać realny problem.

Drewniana donica z lamelowych desek
Potem powstała duża drewniana donica. Prosta konstrukcja z pionowych desek, naturalne usłojenie, widoczne sęki i ręczny charakter. To nie był produkt z katalogu, tylko rzecz zrobiona do konkretnego miejsca i konkretnej rośliny.

Huśtawka dla żony
Później przyszła huśtawka. Miała być po prostu miejscem do odpoczynku dla mojej żony. Wygodnym, solidnym i dobrze wyglądającym w ogrodzie. To właśnie przy tej realizacji zaczęło się myślenie o większych konstrukcjach: pergolach, mocowaniach, proporcjach, bezpieczeństwie i komforcie.

Fotel na nasz taras
Kolejnym krokiem był fotel na taras. Masywna drewniana konstrukcja, wygodne poduchy i prosta forma. Z jednego fotela zaczął się kierunek, który później rozwinął się w kolekcję Nordic X.
Dzisiaj nadal zaczyna się tak samo.
Dzisiaj projektuję i wykonuję pergole, daybedy, zabudowy lamelowe, meble tarasowe i całe strefy wypoczynku. Ale punkt wyjścia się nie zmienił. Nadal najważniejsza jest konkretna potrzeba, dobre proporcje, solidny materiał i wykonanie, które ma służyć przez lata.
Pełne informacje o autorze marki: poznaj autora projektów.